Archiwum

Posts Tagged ‘Nathan Dyer’

Swansea gra dalej!

Styczeń 7, 2012 1 komentarz

Swansea wyeliminowała Barnsley z Pucharu Anglii.

Podopieczni Brandona Rodgersa awansowali w 3 rundzie FA Cup, pokonując na wyjeździe Barnsley 4:2. Spotkanie zaczęło się dość sensacyjne Czytaj dalej…

Reklamy

Mocne wejście!

Styczeń 2, 2012 Dodaj komentarz

Ale rozpoczęli ten 2012 rok piłkarze Swansea!

Podopieczni Brandona Rodgersa zwyciężyli w spotkaniu przeciwko wyżej notowanej Aston Villi Birmingham. Dodatkowo, na wyjeździe, więc trzy punkty cieszą podwójnie. Czytaj dalej…

Dyer: Przeszliśmy długą drogę

Listopad 12, 2011 Dodaj komentarz

Nathan Dyer uważa, że zremisowany na Anfield Road mecz z Liverpoolem umocni pewność siebie drużyny, która jest beniaminkiem Premier League. „Łabędzie” i trener Brendan Rodgers zebrali bardzo pozytywne recenzje po tamtym spotkaniu. To był pierwszy punkt jaki Swans zdobyli z czołową drużyną ligi angielskiej. 

Czy piłkarze Swansea będą się cieszyć po meczu z United?Po porażkach z Chelsea, Manchesterem City i Arsenalem zawodnicy z Liberty Stadium wreszcie postawili się rywalowi z najwyższej półki. Teraz czas na potyczkę z Manchesterem United 19 listopada. Podopieczni Rodgersa podejdą do niej na pewno pewniejsi swoich umiejętności.

Spójrz na terminarz. Wszystkie mecze z czołowymi zespołami rozgrywamy na wyjazdach. Pierwszy mecz z Manchesterem City był dla nas prawdziwym zaskoczeniem. To była dobra lekcja. Doświadczenie zdobyte z najlepszymi zespołami na największych stadionach będzie na pewno procentować. Sposób jaki graliśmy z Liverpoolem jest świetnym potwierdzeniem jaką drogę przeszliśmy od porażki na Eastlands – przytomnie zauważa zawodnik Swansea.

 Z The Reds zagraliśmy świetnie i z duża pewnością siebie, a także zaufaniem do kolegów. To stawia nas w dobrej pozycji przed pojedynkiem z United. 

Z „Czerwonymi Diabłami” Swansea zagra na Liberty Stadium. Choć nawet to nie stawia Walijczyków na wygranej pozycji, to na pewno daje im więcej szans na uzyskanie dobrego wyniku. – Jestem pewien, że każdy będzie uważał, że nie mamy szans z Manchesterem, bo oni mają najlepszych zawodników na świecie. My jednak wierzymy w siebie. Mamy dobrych piłkarzy, który grali już w meczach takiej wagi – mówi napastnik. – Gramy u siebie, a każdy wie, jak ważni są dla naszych wyników nasi fani. Zawsze nas wspierają, nawet na wyjazdach bardzo dobrze się czujemy.  Nawet na Emirates Stadium czy Stamford Bridge czułem się jak na Liberty. Wszystko może się zdarzyć w najbliższej kolejce – dodał Nathan.

W optymistycznym nastroju jest także Stephen Dobbie, który wreszcie poradził sobie z kontuzją. Piłkarz przegapił ostatnie spotkania z Wolves, Boltonem i Liverpoolem. – Teraz jestem już do dyspozycji menedżera. Chciałbym zgrać już przeciwko Manchesterowi United. Konkurencja to nieodłączna część tego sportu. To jednak sprawia, że każdy się stara i daje z siebie wszystko. Wszystko od samego początku bardzo dobrze nam idzie – powiedział.